Wersy

Małym byłeś dębem

Dębem byłeś małym,
gdy po raz pierwszy Cię ujrzałem,
gałęzie na wietrze Ci się chwiały
i wystraszony byłeś cały…

To była jesień.
Liście Twe żółknąc poczęły nieśmiało
i opadać na zroszoną glebę.
Tak bardzo się bałeś, co zima przyniesie,
a przecież zimę znałeś…

Mijały wiosny i odchodziły lata,
tak długo Cię nie widziałem,
kawał poznałem tego świata
i wiele drzew napotkałem…

Lecz, jak widzisz, o Tobie nie zapomniałem.
Dziś potężnym jesteś lasu panem
i nie boisz się wiatru, ni śniegu.
A ja wciąż pamiętam jak…
jak dębem byłeś małym.

Tak szybko urosłeś, powiedz,
czy ja się tak postarzałem?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *