Na bujnej od ziela polanie,
pośród prastarych, potężnych drzew,
ożyje drewniany koziołek
i wnet z marszu przypuści bieg.
Udając się pomiędzy swoich,
czcić będzie każdy wolności krok,
żyjąc wszelką możliwą chwilą,
przepełni szczerą światłością mrok.
