Wersy

Mieszkaniec samotnego miasta

Wedle mgieł srebrzystych
w świetle nocy zaistniał
mieszkaniec samotnego miasta
gdzie w powietrzu myśl nieczysta
przeniosła ludzi do wiecznego snu

słychać jego krzyk w ból przyodziany
wołanie
które niczym samotne źdźbło na wietrze drży
a wśród łez wzrok chłodem owiany
jakby szukał winnych wyrządzonych krzywd

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *