Kierunki dwa widzą,
tam i z powrotem,
bo cóż innego powinni,
skoro przed siebie do celu,
wciąż na wprost.
Na ekranie szyby
życia kolejny odcinek.
Pewnie już tysiąc sto… któryś.
Szybko się zakończył,
dla nich wręcz przeminął.
Zaraz kolejny po reklamie.
Znowu życie- temat oklepany.
Zapytani:
„Tam byłem” słychać.
-Zwiedzałeś?
-Przez chwile… patrzyłem.
-Lecz nic nie widziałeś!
